Na wychowanie dziecka nigdy nie jest za wcześnie. Już u dwulatka rozwija się samoświadomość i zaczyna on określać granice, w których się porusza. Zazwyczaj pokazuje to poprzez bunt. Przed rodzicami pojawia się trudne pytanie: Jak sobie z tym poradzić?

Mądre wychowanie to przede wszystkim sztuka mówienia „nie”, tak aby dziecko nas zrozumiało. Jeśli godzimy się na wszystkie jego zachcianki, bo chcemy wychowywać je bezstresowo, wyrządzamy mu dużą krzywdę. Maluch powinien poznać granice wytyczone mu przez dorosłych. Ma wtedy poczucie bezpieczeństwa, a w przyszłości nie będzie narażony na bolesne zderzenie się z twardym, prawdziwym życiem, w którym z pewnością wiele razy spotka się z odmową.

Jak odmawiać i zakazywać dziecku​ czyli sztuka mówienia „nie”

Nie mówmy dziecku „nie” za często. Dziecko poczuje, że nic nie zależy od niego i zacznie na nasze uwagi reagować obojętnością albo wręcz niechęcią. Dzieci ciągle kontrolowane częściej się irytują, są bardziej agresywne, a w przyszłości mniej samodzielne. Nasza zgoda, czyli aprobata daję dziecku siłę do pozytywnego działania. Wzbudza w nim inicjatywę oraz chęć zwracania się o pomoc.

Lepiej powiedzmy mu, co ma robić, niż czego mu nie wolno. Dajmy mu możliwość wyboru. Zamiast zakazu „nie biegnij” zasugerujmy „idź powoli, biegnąc szybko się zmęczysz”. Dziecko nie przyjmie tego komunikatu jako kolejny zakaz, tylko propozycję wyboru.

Bądźmy konsekwentni ustalając reguły zachowania dziecka. Gdy wprowadzając je zaczniemy dziecku od czasu do czasu ulegać, malec szybko zauważy naszą chwiejność i zrozumie, że histeria lub bunt przynoszą dobre efekty więc popłacają. Lepiej zrezygnujmy z niektórych zasad, zwłaszcza, jak do końca nie jesteśmy przekonani, czy mają one sens. Takie reguły z pewnością będziemy łamać, wprowadzając chaos do życia dziecka.

Rozmawiajmy spokojnie z dzieckiem i wytłumaczmy mu dlaczego źle postępuje. Nawet dwulatek jest w stanie to zrozumieć.. Mówienie „nie bo nie” może mieć złe konsekwencje. Przede wszystkim dziecko poczuje się ignorowane, a przyjmując to jako właściwą regułę postępowania, wprowadzi ją życie i zacznie nam tak samo odpowiadać.

Oprócz zakazów stosujmy nagrody. Pochwalenie dziecka za dobre zachowanie. Nagroda w formie wycieczki lud dobrej wspólnej zabawy będzie je motywować do przestrzegania wyznaczonych reguł.

Pamiętajmy!

Atak histerii u dziecka to tylko próba siły. Jedna z dziecięcych metod wymuszania. Często jednak ulegamy dziecięcej presji, bo żal nam dziecka, wstydzimy się reakcji otoczenia lub po prostu jesteśmy leniwi. Jeśli jednak przełamiemy się, zignorujemy jego zachowanie i nie ulegniemy, dziecko szybko zrozumie, że takie zachowanie jest złe, bo nie przynosi pożądanych efektów.
Histeria u dzieci w wieku przedszkolnym to normalna reakcja. Emocje są wtedy wyładowywane nagle
i intensywnie. Dopiero w wieku pięciu lat dziecko zaczyna się kontrolować. Wtedy dojrzewa jego układ nerwowy.

Kochajmy mądrze własne dziecko. Błędy jakie popełnimy w trakcie jego dzieciństwa mogą z wiekiem przybrać na sile. A gdy już zacznie dojrzewać, naprawianie ich będzie o wiele bardziej skomplikowane.

Sztuka mówienia „nie”
4.5 (90%) 2 głos[ów]

  • stasia

    Wbrew pozorom nie można dziecku wszystkiego zakazywać. To nie wpłynie dobrze na jego psychikę. Trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć nie.

  • akcent

    Dokładnie, trzeba umieć odróżnić sytuację, kiedy można, a kiedy nie powinnyśmy mówić nie. Później mogą być tylko problemy.