Moment, kiedy nasze dziecko nie potrzebuje już pieluch to duży krok w rozwijaniu jego samodzielności. Musimy jednak pomóc maluchowi w poznaniu tej umiejętności, a nasza cierpliwość i konsekwencja przyniosą oczekiwane efekty

Uczenie malucha siadania na nocnik powinniśmy rozpocząć dopiero około drugiego roku życia. Do samodzielnego załatwiania się dziecko powinno dojrzeć zarówno fizycznie jak i psychicznie. W osiemnastym miesiącu życia maluch zaczyna kontrolować zwieracze odbytu. Ta umiejętność oraz dojrzałe mięśnie Kegla dają mu możliwość panowania nad procesami fizjologicznymi. Poza tym musi ono zacząć kojarzyć, że parcie na pęcherz oznacza siusianie. Umiejętność powstrzymania moczu i zasygnalizowanie tego faktu opiekunowi to już pełny sukces.

Nauka korzystania z nocnika

Aby korzystać z nocnika, dziecko potrzebuje zachęty i wsparcia dorosłych. Najlepiej jak zaczniemy go tego uczyć przed drugim rokiem życia. Jak sobie ułatwić to rodzicielskie zadanie?

  1. Wybierzmy czas, kiedy w życiu dziecka nie dzieje się za dużo, np. przeprowadzamy się w nowe miejsce, lub na świat przyszedł mały braciszek lub siostrzyczka. Odłóżmy wtedy naukę na później. W czasie treningu nic nie powinno rozpraszać uwagi dziecka.
  2. Wybierzmy letnią porę, kiedy w ciągu dnia możemy maluchowi zdjąć pieluchę. Eksperyment z mokrymi majtkami spowoduje u niego poczucie dyskomfortu i z czasem przyniesie zamierzone efekty.
  3. Kupmy wygodny nocnik, najlepiej z antypoślizgową podstawką. Powinien być łatwy do utrzymania
    w czystości. Ważne też, by dziecku się podobał, wtedy je zachęci do korzystania z niego. Jednak bez przesady. Włączająca się muzyczka i migoczące światełka są zbędne. Siusianie czy robienie kupki to załatwianie potrzeb fizjologicznych, a nie zabawa.
  4. Oswójmy dziecko z nocnikiem. Pokażmy mu do czego on służy. Posadźmy na nim lalki czy misie. Pokażmy jak robią siusiu. W żadnym wypadku nie pozwólmy traktować go jak kolejną zabawkę.
  5. Postawmy nocnik w jednym miejscu, najlepiej w łazience. Dziecko musi zrozumieć, że załatwianie się
    to czynność intymna i nie musi się odbywać w towarzystwie całej rodziny.
  6. Nie krzyczmy na dziecko, gdy zajęte zabawą załatwi się na podłogę lub świeżo wyprany dywan. Takie wpadki będą się często zdarzały, a frustracja płynąca z nagany i karcenia nie wpłynie dobrze na naukę,
    a nawet może do niej zniechęcić i wywołać lęk dziecka przed załatwianiem. Układ moczowy dziecka w pełni wykształca się dopiero około szóstego roku życia. Do tego czasu mogą się zdarzać wpadki, szczególnie podczas zabawy lub w nocy, gdy dziecko śpi.
  7. Chwalmy dziecko za każdym razem, gdy skorzysta z nocnika. Mówmy, że jest mądre. samodzielne i kochane. Gdy zacznie się chwalić swoimi wyczynami, pokazując nam nocnik z zawartością, przyjmijmy to bez komentarzy i z dobrą miną. Dziecko dostrzegając naszą niechęć potraktuje swój sukces jako rzecz niemiłą i naganną, a przecież nie o to nam chodzi.
  8. Dziecko sadzajmy na nocnik w porach, kiedy zwykle się załatwia. Pytajmy go kilka razy dziennie,
    czy przypadkiem nie chce siusiu. Przypominajmy mu o tej czynności i wyrabiajmy w nim nawyk kontrolowania tych potrzeb.

Pamiętajmy!

Nauka samodzielnego załatwiania się nie jest łatwa i każde dziecko przechodzi ją w różny sposób. Niektóre maluchy opanowują tę umiejętność w dwa lub trzy miesiące inne uczą się aż pół roku. Są jednak sytuacje, kiedy powinniśmy skonsultować się z lekarzem. Niechęć malca do siadania na nocniku nie musi być przejawem jego uporu, ale nieprzyjemnej dolegliwości jak ból czy pieczenie spowodowanych stanem zapalnym. Z kolei zbyt częste moczenie się dziecka po czwartym roku życia może być skutkiem np. anatomicznej wady. Dziecko zaczyna mieć kłopoty z normalnym funkcjonowaniem w środowisku,
a przedłużająca się w czasie dolegliwość może doprowadzić do poważnych zaburzeń emocjonalnych.

JK

Pożegnanie z pieluchą
5 (100%) 2 głos[ów]