Wielu kobietom oczekującym dziecka przez całą niemal ciążę towarzyszy silny lęk. Czy nie stracę ciąży?
Czy dziecko urodzi się zdrowe? Czy poród przebiegnie bez powikłań? Lęk przed porodem szkodzi nie tylko matce, ale i dziecku. Warto więc opanować go korzystając z pomocy psychologa albo naturateraputy, posługującego metodami mającymi swoje źródła w naturze.

Kobieta w ciąży ma dużo niższy próg odporności na bodźce, jest niezwykle podatna na silne wzruszenia. Lękiem i histerią reaguje na negatywne treści, które napływają zewsząd – z internetu i mediów. Zawsze mówię swoim pacjentkom: odetnij się od złych informacji związanych z przemocą i wszelkiego rodzaju zagrożeniami. Nie koduj się negatywnie. Nie stresuj rankingami na forach dla przyszłych matek, nie porównuj się z innymi. To jest twoje życie, twoja ciąża, twoje dziecko. Każda sytuacja jest inna.

Relaksuj się, słuchając kojących odgłosów przyrody

Połóż się wygodnie, ubrana tak, by nic cię nie krępowało, a skóra oddychała swobodnie.

Słuchaj kojących odgłosów przyrody – szumu strumienia, wiosennego deszczu, śpiewu ptaków. Wyobraź sobie, zwizualizuj sytuacje związane z odpoczynkiem na łonie przyrody: jesteś na łące, wśród kwiatów, podziwiasz motyle, cieszysz się słońcem.

Oczywiście dobrze jest wspomóc wizualizacje także innymi metodami.

Aura-Soma i esencje dr Bacha

Swoim pacjentkom zalecam stosowanie przez cały okres ciąży flakoniku nr 20 Aura-Somy, zwanego też „Dziecko gwiazd”, który pomaga matce nawiązać silną więź z dzieckiem. Czym jest Aura -Soma? To współczesna metoda holistyczna, stworzona przez Brytyjkę, Vicky Wall, która polega na zintegrowanym działaniu kamieni szlachetnych, olejków eterycznych, minerałów, energii roślin i kolorów. Podstawą systemu jest zestaw dwukolorowych flakoników Equilibrium (Równowagi) tworzonych z dwóch części, olejku i wody,
w stosunku 1:1. Zawierają one ekstrakty roślinne, energie kamieni szlachetnych, minerałów i kolorów. Powstającą po potrząśnięciu obu części emulsję nanosi się bezpośrednio na ciało.

Oprócz terapii Aura-Soma zalecam także na 4 miesiące przed porodem, stosowanie zapachowej esencji Bacha – Rescue Remedy, zwanej też Lekiem Pięciu Kwiatów. To zestaw 5 ekstraktów przygotowany przez dr. Bacha z myślą o osobach znajdujących się w szczególnie ostrych stanach emocjonalnych. W skład Rescue Remedy wchodzi pięć ekstraktów:-Powojnik (Clematis) zapobiegający utracie przytomności , śniedek (Star of Bethlehem)  przeciwdziałający szokowi i związanemu z nim wstrząsowi, niecierpek (Impatiens) pomocny
w rozdrażnieniu, zdenerwowaniu, śliwa wiśniowa (Cherry plum) opanowujący strach przed utratą kontroli, posłonek kutnerowaty (Rock rose) pomocyt w stanach paniki i przerażenia.

Rozmawiaj z dzieckiem

Mówię też swoim pacjentkom, by rozmawiały z dzieckiem, zanim ono jeszcze się narodzi. By same uwierzyły
i przekonały człowieka, który ma przyjść na świat, że poród będzie łagodny; a one pomogą maleństwu pokonać tę drogę. Dziecko naprawdę to słyszy i czuje, co potwierdza psychologia prenetalna. Poza tym to bardzo ważne, by zamiast koncentrować się na własnym bólu, cierpieniu, przenieść uwagę na dziecko, dla którego narodziny są jeszcze silniejszym, często traumatycznym przeżyciem.

Sposób w jaki się rodzimy, rzutuje na nasze życie.

Doświadczone położne mawiają, że dziecko w chwili porodu dostaje wielką dawkę adrenaliny, która tak je koduje, że potem w całym swoim życiu dobrze sobie radzą z przeciwnościami.

Natomiast dzieci urodzone przez cesarskie cięcie, zwykle są słabsze psychicznie i zawsze wymagają pomocy
z zewnątrz.

Zetknęłam się z takim przypadkiem, kiedy nastoletnia dziewczynka w chwilach silnego wzburzenia dokonywała samookaleczeń. Cięła się po rękach, brzuchu, twarzy. Uspokajała się dopiero wtedy, gdy pojawiała się krew. Jej matka szukała pomocy u wielu terapeutów. Trudno było zdiagnozowac przyczynę. I co się okazało? W czasie narodzin dziewczynki, jej matka straciła przytomność. Leżała na szpitalnym łóżku.
Nikt się nią nie interesował. Dziecko uwięzło w kanale rodnym. Dopiero kiedy pojawiła się krew, pielęgniarki zaalarmowały lekarza. Ten kleszczami wyciągnął dziecko.

To własnie wtedy w dziewczynce utrwalił się pewien kod: krew – rozwiązanie problemu – spokój. Wyjaśnienie przyczyny samookaleczeń wymagało zupełnie odmiennej terapii. Ale to już inna bajka.

Barbara Chmiel, położna z wieloletnim doświadczeniem, naturaterapeutka, stosująca zasady medycyny holistycznej, ayurvedy.

Opanuj lęk przed porodem
Oceń ten post