Jaką beznadziejną musiałam być kobietą, że on zdradził mnie z mężczyzną! – mówią. Czują wstyd, upokorzenie, zawód i złość. Dręczą się pytaniami. Dlaczego wybrał właśnie mnie, skoro wolał mężczyzn? Byłam za mało atrakcyjna? A może za bardzo męska? Dlaczego nie zauważyłam, że on jest homo? Dlaczego mnie oszukał? W złości i bólu nie znajdują miejsca na refleksję, że w całym jego życiu krył się dramat.

43 %. homoseksualistów powyżej czterdziestki żyje w związkach heteroseksualnych ( prof. Zbigniew Izdebski)

 

Katarzyna.

Jest blondynką, która bardzo lubi podkreślać swoją kobiecość. Głęboki dekolt, biustonosz push-up, seksowna sukienka blisko ciała, niebotyczne szpilki. Wypielęgnowana skóra
i długie włosy. Czy dlatego tak lubi podkreślać swoją kobiecość, bo kiedyś zupełnie w nią zwątpiła? Przez rok była narzeczoną geja.

Nawet dziś, po 10 latach mówi o tamtej miłości: nie pamiętam dokładnie, wymazałam
ze świadomości. Nie chcę, by ktoś mnie rozpoznał… Nie chcę pytań, upokarzającego zdziwienia, że psycholożka, a się nie poznała na homo.

Kochała go bardzo. Może dlatego, ze był delikatny i czuły. Ciepły i wrażliwy. Wspierający jak najlepsza przyjaciółka. I jakże różny od ojca tyrana, od którego uciekła na studia do innego miasta. Bała się silnych i konkretnych mężczyzn. Dlatego kiedy on spał z nią w jednym łóżku, ale nie proponował seksu, cieszyła się, że ją rozumie i szanuje jej uczucia. Były delikatne pocałunki, trzymanie się za ręce, przytulanie… Więcej od niego nie oczekiwała. Czuła, że jest dla niego ważna. Byli silnie ze sobą związani. Pisała pracę magisterską.
Długo siedziała na uczelni. On dzwonił i mówi, żeby wracała, bo tęskni. 0 trzeciej w nocy romantyczny spacer w parku. Na śniadanie kawa i róże.

Po studiach wyjechała do Warszawy. Spotykali się co dwa tygodnie. Dzwonili do siebie codziennie. Nie, niczego nie podejrzewała. Do Sylwestra. Bawili się na koncercie pod Pałacem Kultury. Kilka piw, szampan. Przyplątał się chłopak. Piękna twarz, długie włosy. Alkohol skutecznie znieczulił. Obudziła się w obcym łóżku. – Mój chłopak leżał obok tego drugiego, ja w ich nogach.

Co wtedy pomyślała? Nie wie. Nie pamięta. Wymazała szczegóły. On tłumaczył, że to wygłup, za dużo alkoholu, ze ją kocha. Czy kłamał? Wtedy chciała mu wierzyć. Dziś nie wie.

Potem był przełom. Jego urodziny. Pub dla gejów, no ale to był najlepszy pub w okolicy…. Byli koledzy, no, ale były też koleżanki… Nie podejrzewała. Alkohol, nocna wyprawa do parku. Kręciło się w głowie. Siedziała na ławce. Kątem oka dostrzegła coś, o czym chciałaby na zawsze zapomnieć. Jej chłopak i ten drugi. Pocałunki, dotykanie, brudny seks. Tak to widziała. Jej miłość była piękna i czysta. Tamto było brudne i zwierzęce. Czuła obrzydzenie
i złość. – Zawsze postrzegałam siebie jako nijaką, szarą myszkę. A tamtej nocy poczułam, że nie istnieję jako kobieta.

Wróciła do Warszawy. Uwiodła kolegę z biura. Nawet jej się nie podobał. Chciała poczuć jego pożądanie. Test na kobiecość. Szybki seks na zapleczu. Nijaki jej pierwszy raz.
Zapięła bluzkę, obciągnęła spódniczkę. Szlochała w domu.

Kochane – niepożądane i ich mężowie geje
5 (100%) 9 głos[ów]