Najlepszym pokarmem dla dziecka jest mleko mamy. Zapewnia mu prawidłowy rozwój, działa korzystnie na mózg i wpływa na odporność maluszka. Karmienie piersią ma również dobry wpływ na mamę. Oksytocyna – hormon, który jest uwalniany podczas karmienia – poprawia jej kondycję zdrowotną i samopoczucie,
a fizyczny kontakt, jakim jest ssanie piersi zacieśnia między matką a dzieckiem silną więź emocjonalną.

Mleko mamy ma duże znaczenie szczególnie w pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka. Po tym okresie wprowadzamy do jego jadłospisu nowe pokarmy. Już po ukończeniu roku maluch ma na tyle urozmaiconą dietę, że rola odżywcza mleka matki zdecydowanie się zmniejsza.

Bezcenny pokarm na miarę

Pokarm zaczyna być produkowany w okresie ciąży, a umiejętność ssania u dziecka wykształca się już w jego życiu płodowym. Wartość odżywcza mleka odpowiada potrzebom rozwojowym dziecka, dlatego jego skład ulega zmianom w trakcie okresu karmienia.

W pierwszych dniach życia dziecko otrzymuję siarę. Ma ona żółtawe zabarwienie. Jest lekkostrawna, gęsta oraz bogata w białka i przeciwciała. Następnie mleko staje się rzadsze i zmienia zabarwienie na lekko pomarańczowe. W jego składzie pojawia się laktoza, tłuszcze i wapń. Już po upływie dwóch tygodni pokarm robi się bardziej klarowny, niebieskawy i wzbogacony we wszystkie składniki potrzebne dziecku do dalszego rozwoju, takie jak węglowodany, składniki mineralne, tłuszcze, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy.

Mleko zmienia swoją konsystencję i skład także w trakcie jednego karmienia dziecka. Pierwsze krople mleka przede wszystkim zaspokajają pragnienie malucha. Są one bardziej wodniste i bogate w cukier. W trakcie przyjmowania pokarmu przez dziecko pojawiają się dostarczające energii białko i tłuszcze, a mleko staje się bardziej gęste. W miarę dalszego ssania poziom tłuszczy zwiększa się, zaspokajając apetyt maluszka.

Kierujmy się rozsądkiem

Ciało kobiety już od początku ciąży przygotowuje się do karmienia. Piersi stają się pełniejsze, brodawki bardziej wrażliwe na dotyk, a otoczki wokół nich powiększają się i ciemnieją. Już w szesnastym tygodniu ciąży pojawia się pierwsze mleko. Dopiero po urodzeniu, gdy poziom ciążowych hormonów spada, laktacja wchodzi w kolejny etap. Zaczyna się czas karmienia noworodka. Co powinnyśmy na ten temat wiedzieć?

  • Dajmy dziecku pierś do ssania jak najszybciej po urodzeniu. W ciągu godziny, dwóch po porodzie dziecko zaczyna szukać pokarmu. To najlepszy moment, by podjąć pierwszą próbę. Tym sposobem umożliwimy mu skorzystanie z wartościowych składników cennej siary.
  • Przystawiajmy dziecko do piersi na krótko, ale często. Niemowlę odczuwa głód 10-14 razy na dobę. Jego malutki brzuszek nie zmieści dużo pokarmu, a nasze nieprzyzwyczajone do karmienia brodawki będą miały czas „zahartować” się na tę okoliczność.
  • Nie używajmy smoczka. Zaspokaja on głód i potrzebę ssania i może spowodować problemy z karmieniem. Im częściej przystawiamy dziecko do piersi, tym więcej produkują one pokarmu.
  • Płacz dziecka nie zawsze sygnalizuje głód. Głodny niemowlak zazwyczaj ssie piąstkę, wierci się
    i otwiera usta. Gdy jest najedzony, odwraca od piersi główkę i zasypia.
  • Kontrolujmy wagę dziecka. Jeśli przybiera 100-200 gramów tygodniowo oznacza to, że jest prawidłowo karmione. Gdy waga ciała odbiega, od normy skonsultujmy się z lekarzem.
  • Ściągajmy nadmiar pokarmu za pomocą gruszki lub laktatora. Zaleganie mleka może spowodować stan zapalny piersi. Staną się one nabrzmiałe, twarde i bolesne. Może też wzrosnąć temperatura naszego ciała. Często zdarza się to w pierwszych dniach karmienia. Z upływem czasu ilość produkowanego przez gruczoły mleka dostosowuje się do potrzeb dziecka.

Pamiętajmy!

W trakcie karmienia piersią nasza dieta powinna być lekkostrawna i urozmaicona. Nie musimy przesadzać i rezygnować z kawałka bardziej tłustego schabu, jednak są produkty bezwzględnie zakazane. Są to używki
(na przykład alkohol, kofeina) oraz produkty zawierające konserwanty, słodziki. Unikajmy nadmiaru słodyczy,
a także, szczególnie w pierwszych miesiącach karmienia, pokarmów powodujących wzdęcia, takich jak groch, fasola czy kapusta. W czasie karmienia wzrasta zapotrzebowanie na płyny, powinnyśmy pić co najmniej 600-800 ml na dobę. Karmiąca matka wytwarza około 750 ml mleka dziennie, dlatego odpowiednie nawodnienie organizmu zapewni należytą jego produkcję.

 

JK.

Milky way, czyli o karmieniu piersią
Oceń ten post