Nie ma dobrej, bliskiej relacji bez kłótni. Mądrze poprowadzona kłótnia pozwala oczyścić nasze emocje z nagromadzonych toksyn- napięć; ustalić własne granice, przedstawić swoje racje-odmienne zdania i uzyskać w wyniku negocjacji budujący kompromis.

Czasami, kiedy emocje biorą górę nad rozsądkiem, kłótnia staje się destrukcyjna. Zamiast konkretnych argumentów pojawiają się rozwiązania siłowe: docinki, złośliwości, nieodparta potrzeba zranienia, pokazania, że ten, kto rządzi, zawsze ma rację. Tego typu działanie często prowadzi do poważnego kryzysu. Jeśli chcemy jednak go uniknąć, warto stosować pewne zasady.

Kłóć się mądrze

1. Rozpoznaj faktyczną przyczynę starcia. Usiądź wygodnie. Weź kilka głębszych oddechów. I pomyśl o co naprawdę tobie lub partnerowi chodzi? Jeśli masz wątpliwości, nie snuj domysłów, bo to droga na manowce. Nie bój się zapytać o faktyczną przyczynę. Skup się na konkretnym temacie. Czy naprawdę chodzi ci o stertę brudnych naczyń w zlewie? Jeśli tak, wytłumaczę, dlaczego nie miałam/miałem czasu pozmywać. A może już od jakiegoś czasu rosło między wami napięcie? Bo brak seksu, PMS, niefajna wizyta teściowej, deficyt snu, zmęczenie, kłopoty w pracy (niepotrzebne skreślić). Jeśli tak, zaproponuj rozmowę o tym, co naprawdę dolega w związku. Jednak odłóż ją na chwilę, do czasu, aż oboje się uspokoicie.

2. Nie oceniaj, nie uogólniaj, mów o konkretach i o swoich osobistych uczuciach. Unikaj obrażliwych epitetów. Nie mów: znowu w kuchni jest chlew! Nie mogę patrzeć na ten syf! Powiedz: Wkurza mnie to, że znowu widzę stertę brudnych naczyń. Ja nie lubię nieporządku!

Nie mów: Jesteś beznadziejnym flejtuchem. Bo nakręcasz w ten sposób spiralę słownej agresji. A to prowadzi do tego, że w gniewie możesz powiedzieć o jedno słowo za dużo. Zostaje niszczący osad. To słowo wraca jak bumerang przy każdej następnej kłótni.

3. Nie krzycz, staraj się zapanować nad głosem.

4. Słuchaj uważnie, co mówi partner. Nie przerywaj mu w połowie zdania. Zawalcz też o własną możliwość pełnej wypowiedzi. Kiedy on ci przerywa, powiedz: pozwól mi wypowiedzieć się do końca. Potem ty będziesz miał głos. Słuchając wypowiedzi partnera, odnieś się do przedstawionych faktów.

5. Szanuj partnera. Teraz jesteście w konflikcie, ale przecież nie przekreśla to Waszej miłości, przywiązania i wzajemnej troski. Daj jemu i sobie prawo do nazwania emocji. Jestem zła- nie na Ciebie w ogóle – tylko z powodu tego, co zrobiłeś. Nie licytuj się, kto ma rację. Pewnie prawda jest pośrodku.

6. Nie poddawaj się, zanim nie wypracujecie wspólnego stanowiska, kompromisu. Nie wychodź w połowie awantury. A jeśli już musisz zaczerpnąć powietrza, by ochłonąć, powiedz to wyraźnie: Wychodzę, bo chcę się uspokoić. Kiedy ochłonę wrócimy do rozmowy.

7. Dąż do kompromisu. Otwórz się na pojednanie. Odrzuć pokusę, by postawić na swoim, bo to nie zażegna konfliktu. Zastanów się wspólnie z partnerem, metodą małych ustępstw, z czego każde z was może zrezygnować, co może zmienić, by konfliktowa sytuacja nei powtórzyła się. Nie bój się powiedzieć przepraszam, jeśli sama czujesz, że przesadziłaś, albo że twoja rekacja była niewspółmierna do wywołującego ją zdarzenia. Jeśli to partner przekroczył twoje granice, powiedz mu to wyraźnie. Daj mu do zrozumienia,
że oczekujesz przeprosin.

Nie łudź się, że szybki seks załatwi sprawę. Mówi się co prawda, że łóżko godzi, ale tak naprawdę seks jedynie zmniejszy napięcie, nie rozwiązując konfliktu.

Maria Mamczur

Kłóć się mądrze
5 (100%) 3 głos[ów]

PODZIEL SIĘ