Gdy dziecko je wspólne posiłki z dorosłymi?

Mamy już dosyć przyrządzania oddzielnych posiłków dla malucha i reszty rodziny. Coraz częściej zastanawiamy się, kiedy nadejdzie ta chwila, że nasze dziecko zacznie jeść razem z nami? Cierpliwości. Gdy dziecko ma już 6-7 miesięcy, możemy zacząć gotować wspólne dla całej rodziny zupy. Po ukończeniu roku zacznijmy przestawiać malucha z diety mlecznej na tzw. posiłki stałe, coraz bardziej zbliżone do diety dorosłych. W tym wieku zaczynają kształtować się jego nawyki żywieniowe. Trzylatek je już większość wspólnych posiłków. Jednak warunek powinien być jeden – nasza kuchnia musi być zdrowa.

Pierwsze zupki dla dziecka

Zupy, jakie możemy podawać półrocznemu dziecku to pomidorowa, delikatny krupnik lub rosół, a także zupa jarzynowa. Z ogórkową i żurkiem musimy jeszcze poczekać. Żeby zaakceptować nowe bardziej wyraziste smaki, dziecka organizm musi do tego dojrzeć. Chodzi tu o możliwości trawienne.

Przyrządzając pierwsze zupy pamiętajmy:

  • Korzystajmy tylko ze świeżych produktów. Nie używajmy koncentratów, kostek rosołowych, zagęszczaczy takich jak mąka, ani śmietany, którą możemy dołożyć dla dorosłych już na talerzu. To samo dotyczy się przypraw, takich jak sól i pieprz. Przyprawy bezpieczne dla malucha i dające aromat i smak zupie to majeranek, koperek lub natka pietruszki.
  • Mięsne, sycące zupy powinny być przygotowywane na drobiu. Z wołowiną lub cielęciną powinniśmy poczekać, aż dziecko skończy co najmniej roczek.
  • Warzywa i mięso w zupach powinno być drobno pokrojone. Przecież maluch jeszcze niedawno jadł tylko papki. Gryzienia jedzenia w kawałach dopiero się uczy.
  • Do zupy pomidorowej zamiast kupnego makaronu przygotujmy proste zacierki.
  • Ciężkostrawną grochówkę, kapuśniak, fasolową, czy grzybową możemy podać najwcześniej trzylatkowi. Jednak smażony chrupiący boczek do grochowej podajmy dorosłym oddzielnie. Dziecku w zamian przygotujmy małe grzanki.

Danie główne dla dzieci

Pożywna zupa, z pewnością zapewni dziecku syty posiłek. Jednak z czasem maluch potrzebuje nowych doznań smakowych i zaczyna sięgać rączkami do naszych talerzy. Jest to właściwa pora, abyśmy do diety malucha wprowadzili drugie dania. Potrawy ciężkostrawne jak bigos, czy tłusta karkówka jeszcze muszą poczekać.

Co zatem powinno znaleźć się na talerzu dziecka:

  • Kasze, ryż, drobne kluseczki i ziemniaki.
  • Delikatne mięso drobiowe przyrządzone w formie gulaszu. Zmielone mięsa czerwone typu wołowina czy cielęcina w postaci klopsów lub pulpetów, a do nich zdrowe domowej roboty sosy. Nie podawajmy dziecku mięs smażonych i ostrych przypraw.
  • Zdrowa kolorowa surówka i jarzyna na ciepło. Dzieci bardzo lubią marchewkę z groszkiem, buraczki lub szpinak. Nie zagęszczajmy ich mąką, wystarczy łyżeczka masła, a zamiast śmietany naturalny jogurt.
    Gdy maluch skończył rok możemy podawać surowe warzywa: marchew, ogórek, pomidor bez skórki.
    Z kapustą jeszcze zaczekajmy. Przygotowując surówki, nie używajmy wielu składników. Dziecko lubi proste, niewyrafinowane smaki. Wystarczy starta marchewka i jabłko. Jako bazy do dresingów użyjmy jogurtu bądź dobrej oliwy. Zastąpią one niezdrowe dla malucha majonez i śmietanę.
  • Upieczona w folii lub ugotowana na parze ryba zachowa swoje właściwości odżywcze. Powinniśmy ją podawać dziecku co najmniej dwa razy w tygodniu. Przed przyrządzeniem oprószmy ją ziołami. Sól dla dziecka jest bardzo niezdrowa.
  • Jarskie posiłki dzieci lubią najbardziej. Tygodniowy jadłospis ustalmy tak, aby znalazło się miejsce na potrawy bezmięsne. Placuszki z konfiturą, ryż z jabłkami, naleśniki z serem lub zapiekanka warzywna
    z pewnością odciążą małe brzuszki i urozmaicą domowe menu.

Pamiętajmy!

Roczne dziecko je już wiele wspólnych posiłków, jednak nadal są produkty, które nie potrafi strawić. Unikajmy dodawania do potraw surowej cebuli, czosnku i szczypiorku. Dzieci ich nie lubią. Nie podawajmy nafaszerowanych konserwantami wędlin, ale przygotowywane w domu mięsa. Nie kupujmy parówek. Dodawane do nich tzw. MOM to mięso oddzielane mechanicznie, jak zmielone chrząstki, kurze korpusy czy ścięgna, zawierają niezdrowe tłuszcze. Poza tym w parówkach znajdziemy polepszacze, utrwalacze i konserwanty uszkadzające serce i wątrobę dziecka.

JK

Jeden garnek dla dziecka i Ciebie
4.8 (96%) 5 głos[ów]

PODZIEL SIĘ