33 tydzień

0

Można powiedzieć, że w 33. tygodniu ciąży Twój organizm pracuje zdecydowanie powyżej swojej teoretycznej możliwości. Nie ma niczego dziwnego w tym, że każdą wolną chwilę poświęcasz na to, jak wspaniałym uczuciem będzie wreszcie wziąć dziecko do ręki, bo to taka ulga dla kręgosłupa!

Co się dzieje z Twoim ciałem?

Wydaje Ci się, że dziecko silniej kopie? To zapewne złudzenie. Po prostu w 33. tygodniu ciąży objętość ciała dziecka jest większa niż objętość płynu, a siła malucha nie maleje, więc w połączeniu z mniejszą amortyzacją, możesz odnieść wrażenie, że dziecku już bardzo się spieszy. Ponad normę masz też krwi. Od początku ciąży przybyło jej jeszcze 50%, a szacuje się, że niektóre kobiety w 33. tygodniu zamiast „własnych” 5 litrów mają jej niemal 9. To chyba maksymalna granica – większej objętości serce może nie dać rady przetłoczyć, zresztą, spójrzmy prawdzie w oczy – gdzie to zmieścić?

Może ostatnie ważne wydarzenie?

W życiu płodu zachodzi jedna z ostatnich ważnych zmian: jego organizm wykształca na bazie Twoich przeciwciał własny system immunologiczny. Na razie można o nim powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest sprawny, ale to się będzie zmieniało przez bagatela 7 lat po narodzinach, a nawet minimalna ochrona jest lepsza niż żadna. Jako że ściany macicy stają się coraz cieńsze (głównie dlatego, że są już do oporu rozciągnięte), maluch może odróżniać dzień od nocy, a reakcją na to jest otwieranie lub zamykanie oczu. Pojawia się też coś na kształt rytmu dobowego snu i czuwania, choć i w tym przypadku na pełen sukces trzeba bardzo długo czekać.

Ostatnie tygodnie bezsenności

Skłamaliśmy z tymi ostatnimi tygodniami bezsenności, ale w dobrym celu – po porodzie i tak nie zaśniesz przez wiele nocy. Bezsenność w ciąży nęka aż 3 z 4 kobiet. Uzasadnień jest naprawdę wiele: hormony, emocje, ruchy dziecka, a w 33. tygodniu udzieli Ci się również niepokój otoczenia: dziadkowie dziecka, jego ojciec, być może też rodzeństwo, a w środku tego galimatiasu jesteś Ty z Waszym maleństwem. Niełatwa to rola, ale musisz jakoś wytrwać. Po prawdzie to Matka Natura i tak nie daje Ci wyboru…

33 tydzień
Oceń ten post

PODZIEL SIĘ