26 tydzień ciąży

26 tydzień ciąży budzi radość, bo oznacza, że już 2/3 drogi masz za sobą. Niestety nie wszystko pewnie będzie dawało kolejne powody do radości – są takie rzeczy, o których prawdopodobnie nikt Ci nie powiedział zanim zaszłaś w ciążę.

Nie tylko hemoroidy

Co druga kobieta w ciąży m hemoroidy. Jeśli cieszyłaś się, że to Cię ominęło, to mamy złą wiadomość. Również co druga kobieta cierpi na związane z ciążą wysiłkowe nietrzymanie moczu. Naciskająca na pęcherz moczowy macica zmniejsza sprawność zwieraczy, co powoduje, że rozluźniają się one na przykład, kiedy śmiejesz się lub kaszlesz. Nie leczy się tego farmakologicznie, bo raz, że leki mogłyby zaszkodzić dziecku, a dwa, że leki nie wzmocnią mięśni. Po pierwsze więc zapoznaj się z programem ćwiczeń wzmacniających mięśnie Kegla odpowiedzialne za zatrzymywanie moczu, a po drugie, jeśli to nic nie da i chcesz zwiększyć swój komfort, po prostu noś podpaski, które zatrzymają przesączający się mocz.

Dziecko ma więcej szczęścia

Nieświadome Twoich wstydliwych problemów dziecko rozwija się w najlepsze. 26. tydzień rozpoczyna się otwarciem oczu. Oznacza to, że teoretycznie dziecko mogłoby już odbierać bodźce wzrokowe, choć oczywiście ze względu na środowisko, w jakim się znajduje, niewiele by zobaczyło. Możesz za to zaświecić mu „w oczy” latarką, a na własnej skórze przekonasz się, że nie jest mu to wszystko jedno – prawdopodobnie Cię kopnie. Nie zauważysz natomiast, jak zmienia się aktywność układu nerwowego na przykład w odpowiedzi na hałas. W 26. tygodniu dziecko może już reagować emocjonalnie i choć teoretycznie mogłoby Ci nawet odpowiedzieć na zadane pytania, nie jest to możliwe w płynie owodniowym. W przypadku płodów chłopięcych dochodzi do bardzo ważnej zmiany, a mianowicie jądra, schowane dotąd we wnętrzu jamy brzusznej, schodzą do moszny (ta wykształciła się dopiero niedawno i stąd ten „poślizg”).

Plany na przyszłość

O ile partner nie w ciemię bity wie, że czas najwyższy szykować pokój dla najmłodszego członka rodziny, to na przykład starsze rodzeństwo o cudzie narodzin wie niewiele. To dobry moment, aby coś na ten temat podpowiedzieć. Nie można zostawiać tego na ostatnią chwilę, bo młodzi członkowie rodziny też muszą mieć czas na przystosowanie się do nowej sytuacji. Pozwól im na przykład zaproponować imię, daj znać do zrozumienia, że ludzie nie ptaki i mając nowe pisklę, starych się nie pozbywają 🙂

Zaplanuj także swój poród i opracuj „plan B”. Nigdy nie wiadomo, czy wszystko pójdzie dobrze, przemyśl więc kwestię związaną ze znieczuleniem, obecnością partnera, nagrywania porodu i wszystkich innych kwestii, o których być może wcześniej nie miałaś czasu pomyśleć.

26 tydzień ciąży
Oceń ten post