25 tydzień ciąży

25 tydzień ciąży kończy II trymestr, a więc znowu powinnaś powoli przygotować się na spore zmiany. Niestety, jak już pewnie wiesz, zmiany zwykle niosą ze sobą nowe dolegliwości i w tym przypadku też się nie da ich uniknąć.

Wstydliwy problem – hemoroidy w ciąży

Problemem, o którym nikt nie chce mówić, ale który każda z kobiet chciałaby usunąć, są hemoroidy. Żylaki odbytu powstają wskutek nacisku macicy na naczynia krwionośne, których światło zwęża się. Bolesne wybrzuszenia, ciągłe pieczenie i swędzenie to wprawdzie nie jest szczególnie ważki problem medyczny, ale na pewno dokuczliwość, która poważnie ogranicza komfort życia. Na szczęście jest kilka sprawdzonych sposobów łagodzenia problemu, a mianowicie ciepłe kąpiele, okłady z lodu, tamponu nasączone wyciągiem z oczaru albo… gęsi smalec. Na szczęście hemoroidy ustępują samoistnie po porodzie, ale to dopiero 25 tydzień i nikt nie ma ochoty spędzić jeszcze 15 z żylakami w tak przykrej wersji.

Przede wszystkim oddychanie

25. tydzień ciąży dla dziecka jest ważny, ponieważ płód przygotowuje się do oddychania i wymiany gazowej. W płucach wytwarzany jest surfaktant, substancja, dzięki której pęcherzyki płucne nie sklejają się i nie zapadają, w skórze następuje intensywne wytwarzanie naczyń włosowatych, które doprowadzą krew z tlenem do każdej komórki, a większe naczynia tworzone są w samych płucach. Otwierają się również nozdrza, a dziecko zaczyna ćwiczyć oddychanie (na razie oczywiście nie może oddychać powietrzem, ale to nie szkodzi, bo ćwiczy na płynie owodniowym, co pozwala wzmocnić mięśnie oddechowe).

Budowanie więzi

Równie ważne, co zdrowie fizyczne, jest zdrowie psychiczne i emocjonalne, a to opiera się na prawidłowych więziach. Ponieważ do porodu nie zostało wcale tak wiele czasu, musisz nawiązać realną więź z dzieckiem. Pomogą w tym „wspólne” zakupy (weź też tatę dziecka, niech też włączy się w tworzeni rodziny) albo inne przedsięwzięcia. Propozycji tutaj jest wiele, ale każda mama ma własny punkt widzenia i nie ma sensu opisywać cudzych pomysłów, bo to ma być Wasza relacja, a nie jakieś szablonowe „bo tak się robi”.

Sama propozycja zakupów wcale nie jest od rzeczy – wizja malucha w domu jest już wyraźna, ale brzuszek nie jest szczególnie duży, więc wycieczka do sklepu nie powinna Cię wyczerpać. Oczywiście jest też aspekt praktyczny – biorąc pod uwagę wielkość wydatków, jeśli zaczniecie dokonywać ich szybciej, później budżet będzie nieco mniej obciążony.

25 tydzień ciąży
Oceń ten post